Nowe karty historii odkryte. W Strzegomiu był tajny obóz pracy! (ZDJĘCIA)

Katarzyna Zelek
Nowe karty historii odkryte. Ponad 70 lat po II wojnie światowej okazuje się, że w Strzegomiu prawdopodobnie istniał obóz pracy, który działał w latach 1940-1945.

Krzysztof Kaszub, historyk ze Strzegomia, podczas przeglądania pocztówek z tamtego okresu natknął się na napis, który bez wątpienia świadczy o tym, że na terenie miasta istniał obóz pracy.
- W polskich materiałach internetowych nie było praktycznie żadnej wzmianki na ten temat. Natomiast dużo więcej można było znaleźć na stronach niemieckich i wszystkie informacje mówią o tym, że nie był to zwykły obóz koncentracyjny – tłumaczy historyk.

Nikt nic nie wiedział
Jak to się stało, że po kilkudziesięciu latach, nikt nie wspomniał o obozie w centrum Strzegomia? Krzysztof Kaszub od dawna pasjonuje się historią miasta. Rozmawiał z najstarszymi jego mieszkańcami, jednak nikt o takim miejscu nie wspomniał.
- Powód jest prosty, obóz był tajny, a mówiąc „obóz w Strzegomiu” wszyscy kojarzyli go z Gross Rosen – tłumaczy historyk. Po obozie nie został praktycznie żaden ślad. Został zlikwidowany w równie tajny sposób jak powstał. Jak mówi odkrywca prawdopodobnie więźniowie pracowali w tym miejscu nad tajnym projektem niemieckim zwanym „Baltazar”.
Materiały dotyczące nowego odkrycia są w obiegu od niedawna. Krzysztof Kaszub dotarł również do rodzin byłych pracowników. - Opowiadano mi o tym, jak wyglądało w tym miejscu życie i praca – mówi historyk.

PRAWIE normalne życie
Obóz różnił się on od znanych nam obozów. Nie było tam takiego rygoru jak w Auschwitz czy Gross Rosen. Poza ciężką pracą, ludzie żyli tu prawie ,,normalnie”. Był też podział na dwie grupy. Francuzi, Belgowie, Holendrzy i Czesi pracowali umysłowo, ponieważ z wykształcenia byli m.in. inżynierami, którzy nadzorowali prace podziemne. Dzięki temu więźniowie i ich rodziny byli pod ochroną. Druga grupa żyła o wiele gorzej.

Dwie grupy więźniów
- Niestety nigdzie nie ma zdjęcia, które pokazuje prace w innej części obozu. Prace fizyczne były ciężkie, jednak różniły się bardzo od prac tych w obozach koncentracyjnych typu Auschwitz – tłumaczy Krzysztof Kaszub. Większość z „przyjezdnych” opuściła obóz. „ My (…), którzy muszą swą pracą przyczyniać się do dalszego niszczenia ludzi, a nie na pożytek. (…) Praca także toczy się w kuźni, stolarni i maszynowni”
Nie istniała tam np. głodówka czy fizyczne znęcanie się nad więźniami. Na zdjęciach odnalezionych w internecie, pracownicy obozu byli uśmiechnięci, spacerowali po terenie i nie posiadali typowych dla obozów ubrań. Do Strzegomia przyjeżdżali całymi rodzinami. Ich zakwaterowanie było przeciwieństwem do tego, którego znamy z innych zdjęć pochodzących z obozów koncentracyjnych. - Więźniowie spali w łóżkach, posiadali pościel i żyli w miarę normalnych warunkach. Niesamowite jest to, że nikt o tym nie wiedział – mówi Krzysztof Kaszub.
Historyk w dalszym ciągu próbuje dociec, w którym miejscu znajdował się dawny obóz. - Mam kilka przypuszczeń, jednak nie są one potwierdzone – tłumaczy.

FLESZ: Wybory Prezydenckie 2020 już w maju - to musisz wiedzieć.

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3